The End (2)

Jedynka przy tytule poprzedniego wpisu sugeruje, że to jeszcze nie koniec… tak to prawda, jeszcze kilka dni temu miałem zamiar rozwinąć tamtą myśl… tylko właściwe po co… nic to nie zmieni, niczego nie wyjaśni.

Więc żegnajcie Kochani…

Teraz już spokojnie można skasować wszystkie linki do tego miejsca, już ani jedno słowo więcej, nie zostanie tu napisane.

Opublikowano Tu i teraz | 12 komentarzy

The End (1)

Bywało już w przeszłości, że pojawiała się w mojej głowie myśl o zaprzestaniu pisania, ale chyba po raz pierwszy wiąże się ona z tak silną utratą wiary w sens blogowania.

Napisać można wszystko… ubrać w słowa największa bzdurę, kwestia talentu i zdolności do wciskania kitu.

Istnieje oczywiście tak zwana prawda subiektywna, która pozwala nam z czystym sumieniem wypisywać na swój temat dowolne brednie nie mające choćby cienia oparcia w rzeczywistości. Tylko co z tego… durnota pozostanie durnotą, a fałsz wcześniej czy później zakole w oczy czytających.

Wiem, ja też nie robię nic innego… ja też tylko piszę o rzeczach w kształcie w jakim je widzę.

I co…? I nic, straciłem serce do tego.

Tak jestem rozczarowany, rozczarowany- tak jak dawno nie byłem…

Opublikowano Kiedyś tam | 3 komentarzy

(…)

To był bardzo smutny Piątek, dobrze, że się skończył. Teraz jest jakiś tam następny dzień… a potem znów będzie jakiś… i tak to się będzie ciągnęło aż do ostatecznego końca…

Opublikowano Tu i teraz | 1 komentarz

Noc

Noc, czas gdy tęsknota rośnie.

Zaparzę herbatę.
Dla rytuału parzenia i zapachu jaki poczuję, gdy zbliżę kubek do ust.

Potem…
Poleżę jeszcze chwilę na kanapie, nagi, rozgrzany herbatą i wieczornym prysznicem, bezmyślnie patrząc na migające obrazy w ekranie wyciszonego telewizora.

I wtedy podniecony wulgarnością owłosionego podbrzusza, zwalczę pokusę wykonania jeszcze jednego telefonu.

Tak, dziś strach jest silniejszy… ale co niepokoi najbardziej… to… to, że jest…

Opublikowano Tu i teraz | 4 komentarzy

Niepokój

Czuje niedosyt, lub raczej głód. Dawka jej głosu zaserwowana dziś przez słuchawkę, była stanowczo za mała.

Nie wiem co… ale jestem pewien że coś jest nie tak… jest we mnie tak rosnąca pusta przestrzeń…
Uczucie braku, stwarza złudzenie straty, mimo, że nic nie tracę… a jedynie nie dostaje tego, czego potrzebuje…

Kiedyś tak nie było, kiedyś byłem stale taki sam.

Opublikowano Tu i teraz | 5 komentarzy

Dziwna Miłość (2)

Dziwna taka miłość upleciona z samych słów… bez dotyku, zapachu, gestów i spojrzeń w środek duszy.

Kto wie może i niebezpieczna, może w każdej chwili grożąca jakąś nieobliczalna katastrofą.

Nie wiem przecież co kocham… może nic, może coś czego nie ma, może coś, co istnieje tylko we mnie.

Nie żebym się tym martwił czy przejmował, choć zdarza mi się myśleć o tym, kiedy w super lodowaty wieczór drętwieję na przystanku, czekając na wyziębiony tramwaj.

A wszelką odpowiedzialność za ewentualne rany na mojej duszy biorę na siebie, bo ufam temu co słyszę i wierzę w to, co mi mówisz…

Opublikowano Tu i teraz | 1 komentarz

Dziwna Miłość (1)

Z szeptu w słuchawce, z setek maili i z przeczucia że coś pięknego i niepowtarzalnego dzieje się właśnie teraz.

Taka miłość utkana ze słów.

Opublikowano Tu i teraz | 7 komentarzy