Delegacja

To ja sobie pojadę gdzieś na kilka dni… pobyć kimś zupełnie innym…

Pan księżyc niech sobie zostanie skwaszony na wiernej kanapie, razem z wszystkimi zmartwieniami i swoim pieprzonym poczuciem winy.

A ja poudaje uśmiechniętego, pewnego siebie dupka, co zjadł wszystkie rozumy, a innych ludzi ma za nic.

Odpowiedzi: 11 do “Delegacja”

  1. od czegoś trzeba zacząć ;)

  2. liliths_child Powiedział/a:

    udanego wyjazdu :)

  3. Anonim Powiedział/a:

    JA tez wyjeżdżam.. może gdzieś sie spotkamy…:)

  4. krwawamary1 Powiedział/a:

    zapomniałam się zalogować..tam wyżej to ja :)))))

  5. dewaluacja Powiedział/a:

    niekiedy dobrze być po za własną skorupą:)

  6. Jak już wrócisz, to zgodnie z obietnicą, zostawiłam przeprowadzkowe namiary ;)

  7. dziewczyna Powiedział/a:

    Gra, gra, co dzień gra… skąd ja to znam.

  8. No właśnie, skąd Ty to właściwie znasz… dziewczyno?

  9. dziewczyna Powiedział/a:

    Z doświadczenia. Dostałam swoją szufladkę, jesteś taka i taka, welcome to King Size. Tylko mało kto wie, że czasem ze swej szufladki umykam.

  10. … to jaka jest Twoja szufladka…

  11. dziewczyna Powiedział/a:

    Roześmiana. Zabawna. Optymistka. Silna, niemal twarda. Cwana. Pewna siebie. Bystra. Więcej etykietek nie pamiętam, za wszystkie szczerze żałuję…

Leave a Reply