Wpis numer jeden

Jak zwykle nic nie znaczce Hello… ot tak żeby zobaczyć jak się wpis komponuje na stronie…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Wpis numer jeden

  1. renniekarnacja pisze:

    całkiem ładnie się komponuje ;)
    asceza? bardzo trafne określenie
    ciekawe, o czym będzie ten blog…

  2. renniekarnacja pisze:

    aj… zobaczyłam podtytuł…
    naprawdę tego nie potrzebujesz

  3. p_k_79 pisze:

    Na wordpress jestem zalogowana od czasów przedpotopowych nieistniejącym od dawna loginem – się przyzwyczaisz ;)))

    ______________

    Nie wiem, czy Ci to potrzebne, czy nie.. Twoja decyzja, którą zawsze możesz zmienić.. Być może to Ci pozwoli nabrać oddechu i luzu, potrzebnego do życia, szczególnie w długotrwałym stanie „noża na gardle” :)

    Czekamy ;)

    Flamenco

  4. czekolada_z_orzechami pisze:

    Ja też już nie mogę doczekać się notek:P:P:P

  5. Kasia pisze:

    Podoba mi się , ze zniknął ten prowokująco fizjologiczny podtytuł/ale ja sie nie znam/:P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s