Wpis numer dwa

Blog może nowy… ale wielu zmian tu nie znajdziecie… bo w moim życiu, zmiany to pojęcie takie bardziej egzotyczne.

Jestem gdzie byłem… i zostanę gdzie jestem. Oczarowany dymem papierosowym opuszczającym moje usta, będę snuł swoje opowieści bez puent, morałów, czy punktów zwrotnych…

Będzie ascetycznie, bo prostota przekazu i jednotorowości myśli wykluczają jakąkolwiek formę bardziej rozdętą, i będzie powtarzalnie, bo powtarzalność, jak trans unosi ponad sprawy codzienne i nadaje sens istnieniu…

A muzyczne otwarcie poniżej…

Dokładnie w ten deseń…
 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Wpis numer dwa

  1. M. pisze:

    Muzyczne otwarcie musi poczekać aż wrócę do domu … ale nie narzekam, nawet głośno podziękuje do ukrytej zapewne pod biurkiem moim pluskwy jaka to wdzięczna jestem moim adminom, że nie zablokowali mi całego internetu oprócz strony firmowej :-)
    Miło tu, bez bałaganu, bez pierduł, w oczy nic nie kole, nie rozprasza, więc pewnie będę zagladać.

  2. Pan Księżyc pisze:

    Nie mów hop… z adminami nigdy nic nie wiadomo…. wywęszą i zablokują dostęp…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s