(…)

„Też potrafię fizjologicznie podejść do miłości…” tyle powiedziała… tak tylko wspominam, gdyby ktoś był ciekawy…

A poza tym, kompletna padaka, w tyłek się czasu nie ma podrapać, nie mówiąc o bardziej perwersyjnych przyjaznościach…

Taka jedna ze dwadzieścia lat młodsza, na luncha się ze mną umówiła, nie chciałem, ale jak wprost zagadała, to pomyślałem, że jej się przykro zrobi, że tak odmawiam… i się zgodziłem… a teraz zły jestem na siebie, bo stary zgred z młodą laską to miks, który zawsze żałośnie wygląda…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „(…)

  1. krwawamary1 pisze:

    …od razu stary zgred? ..pewnie w oko jej wpadłeś..;)

  2. Pan Księżyc pisze:

    Eee tam, pracowaliśmy kiedyś razem, a dziś spotkaliśmy się przypadkiem.

  3. drexler pisze:

    W słowach:” Też potrafię fizjologicznie podejść do miłości…” – widzę cichy, ale jednak zarzut..że Ona tak jest przez Ciebie traktowana w alkowie.
    Pozwól, że nie wejdę w rozważania, na ile ma w tym rację – ale jako kobieta dostrzegam w takich słowach wskazanie deficytu na ciepło męskie i szeroko rozumianą bliskość.

    Bo sex potrafi każdy. Ryćkanie bez klimatu współbycia to banalnie prosta sprawa – więc nie trzeba o tym nikogo informować.
    Tu „też potrafię” może mieć znaczenie – tylko tak mnie traktujesz, w sposób który nie ma nic wspólnego ze spełnieniem, nawet erotycznym.
    A lunchowaty obiad to lunchowaty obiad, wyłuskaj z niego to co miłe, bo w lunchowatym nikt nie patrzy na metrykę.

  4. malutkiraczek pisze:

    masz racje. kobieta jak wino im starsz tym lepiej smakuje…:-)

  5. flamenco_night pisze:

    Miałes kiedys inne podejście, czy po prostu teraz zaczęło to przeszkadzać? Pytam, bo często widzę związki, w których Kobietom „nagle”, po dziesięciu np. latach zaczyna przeszkadzać całe męskie jestestwo, które nie uległo żadnej zmianie od początku.. bawi mnie to „trochę”..

  6. flamenco_night pisze:

    A tak ‚wogle’, to cham jestm.. dzień dobry i pozdrawiam mi uMKŁO ;)))

  7. Pan Księżyc pisze:

    Drexler, tak, to jest zarzut, który zresztą wraca przy różnych okazjach i w różnych formach. Nie wiem czy spowodowany deficytem ciepłych uczuć… myślę, że raczej chodzi o brak wiary w ich prawdziwość, myślę, że uważa że to wszystko udawane, po to by doprowadzić do zbliżenia… bo tylko na tym mi zależy…

    Raczku, jeśli mówimy o smaku jako takim, to u kobiet jakie znam, nie tyle wiąże się z rocznikiem, co z dniem miesiąca… :)

    Flamenco… od dzieciństwa pociągały mnie panie dojrzałe… i nic się nie zmieniło… jeśli o to właśnie pytasz… i dzień dobry :)

  8. flamenco_night pisze:

    Nie, nie o to pytam :)) O „fizjologiczne podejście” :)

  9. Pan Księżyc pisze:

    Ja nie nazwał bym swojego podejścia fizjologicznym… Owszem miewam fantazje patrząc na seksowne obuwie kobiet mijanych na ulicy, ale przez całe swoje życie tylko raz poszedłem do łóżka z kimś przypadkowym…

  10. Pan Księżyc pisze:

    A miałem wtedy lat 17… Nie jestem do końca pewien, jak bym dziś zachował się w sytuacji jak wtedy… ale coś mi się wydaje, że chyba jednak nie tak, jak wtedy…

    Nie wiem, może kiedy pisze o seksie, brzmi to instrumentalnie i bez emocjonalnie, ale tak nie jest…

  11. flamenco_night pisze:

    Kurczę:// Ja nie o to pytam, Moon :/

  12. Pan Księżyc pisze:

    To ja kurczę, nie kumaty jakiś jestem, bo w końcu nie wiem o co pytasz…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s