Sen….

Jest pewien gatunek żab, co je węże uwielbiają…  takie smaczniejsze niż inne… żaden się jeszcze nie oparł.

Połkają takie w  całości… kilka chwil i po żabie… 

Żaba nawet nie ucieka… wie jakim jest przysmakiem, wie, że wąż by nie odpuścił…

Nie idzie jednak jak baranek na rzeź. Widząc zbliżające się niebezpieczeństwo, zaczyna jeść piasek… zjada go tyle, że jej brzuch robi się okrągły jak piłka… a wszystko to dlatego, by wąż który ją zeżre, nie miał szans na przeżycie. Buła z piasku obleczonego żabia skórą, zapewni mu długa śmierć w męczarniach…

Więc patrzę na tą żabę, wiem, że wietrzy już nadchodzące niebezpieczeństwo… Wystarczyło by pchnąć ją kijkiem w którąś stronę, no przecież jakby chciała to mogła by czmychnąć… tylko, że ja nie mogę tego zrobić, muszę być do końca świadkiem  tego widowiska…

Więc żaba zaczyna jeść. W oczach widać jak wypełnia się piachem, kiedy jest już tak okrągła, że nie może dosięgnąć gębą do ziemi, pojawia się wąż, rozdziawia paszczę a rozwarcie jego szczęk wydaje się nie mieć limitu i zaczyna połykać żabę której średnica jest wielokrotnie większa, niż jego wężowate ciało…

Wtedy się budzę, wstaje i idę do kuchni napić się wody… jeszcze przez kilka chwil myślę o żabie programowo zabijającej się, tylko po to by zgładzić węża, myślę też o wężu, którego głód jest większy niż wola życia… Patrzę na bezludne ulice, opierając czoło o chłodną szybę okna. Woda pita prosto z butelki smakuje niczym.

Potem siadam na kanapie… przez krótką chwile rozpatrując możliwość zrobienia sobie dobrze, by  po chwili wstać i wrócić do niej…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Sen….

  1. krwawamary1 pisze:

    ..czasami my ,ludzie też potrafimy przewidzieć niebezpieczeństwo….cóż skoro oczy widzą, uszy słyszą a my i tak swoje…prosto w łapy nieszczęścia…bo serce wie swoje…

  2. liliths_child pisze:

    jakbym czytala o sobie…

  3. Pan Księżyc pisze:

    Mary, Ty uważaj na siebie w tym Egipcie… bo z takim podejściem to możesz nawet z niego nie wrócić… :)

    Child… kobiety są z Wenus, nie z księżyca… :)

  4. malutkiraczek pisze:

    ja nie moge. p.księżyc się uśmiecha :-)

  5. Pan Księżyc pisze:

    Jak to księżyc… on cały przez większość czasu ma kształt uśmiechu…

  6. liliths_child pisze:

    a faceci to podobno z marsa a nie z ksiezyca…. :P

  7. krwawamary1 pisze:

    Z jakim podejściem ? Że niby wielbłąd poniesie …? ;)I nie do Egiptu ..pomyłka ..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s