(…)

Nie lubię wyjedżdżać, nie lubię zmian miejsc, czuję się dobrze tylko w znanym mi otoczeniu. Dlatego wakacje zawsze były źródłem stresu… jeżdżę bo muszę, czynię to przez rozum, nie z potrzeby serca…

Najgorsze są miejsca z których nie możne wrócić do domu, wsiadając w pociąg czy samochód. Wyspy otoczone morzem, lub miasta tak odległe, że podróż lądem nie wchodzi w rachubę.

Wiem, że jak już dotrę do punktu przeznaczenia, wiem, że kiedy już znajdę się moim hotelowym pokoju, prześpię noc i zjem pierwszy posiłek, będzie OK… ale póki co, całe to podróżowanie to tylko źródło jednego wielkiego stresu…

A wakacje tuż, tuż…

Ten wpis został opublikowany w kategorii 2849. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „(…)

  1. msound pisze:

    „nic nie jest ważne dla starych ludzi…”- to mnie rozbroiło.
    Dużo rzeczy jest ważnych,tylko trochę mniej czasu na zrealizowanie ich ;)
    A swoją drogą „stary” to kiedy? Takie teksty mnie na serio rozwalają,piszesz o sobie jak 70-cio latek…
    Aha,i odstresowujących mimo wszystko wakacji życzę :)

  2. Mary pisze:

    A ja lubię podróżować, szczególnie samolotem. Jego start czy lądowanie…to dopiero mnie kręci…Odpoczywaj.:)

  3. Pan Księżyc pisze:

    Msound, swoje lata mam… nad grobem, może jeszcze nie stoję, a do wymienionej liczby sporo mi brakuje… nie mniej… stary jestem…

    Skem,wiem że dam radę, to jedynie wyjazd, co tu może nie tak pójść… o to tylko chodzi, że nie lubię wyjazdów

    Mary, lądowania i starty są przyjemne, nie zaprzeczam… ale cała reszta, wszystko co towarzysz podróży, już nie…

  4. Anonim pisze:

    A nie czujesz dreszczyku emocji, że właśnie jedziesz w nieznane, wszystko dookoła będzie nowe, pełne nadziei na lepsze, inne, nie takie sztampowe i oklepane?
    Pozdrawiam,
    M. (www.wygadanki.blogspot.com)

  5. Pan Księżyc pisze:

    Wiesz… Jakoś nie… najbardziej to ja lubię jeździć w miejsca gdzie już kiedyś byłem… tylko mi się nie chce… bo po co dwa razy spędzać wakacje w tym samym miejscu…

  6. Mary pisze:

    Adrenalinka mi rośnie już przy samym pakowaniu walizek , a przed samym wyjazdem lekki stresik, czy niczego nie zapomniałam…i jeśli ta podróż nie trwa dłużej niż 3-4 godz to mi nie przeszkadza.

  7. Pan Księżyc pisze:

    Good for you… :) Mary…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s