cd

Jestem chory po tym wszystkim co się stało.
I co z tego, że wszystko skończyło się dobrze… a sprawy poszły po mojej myśli…
Teraz materia rozgęstsza się we mnie, uwalniając cały syf wytrącony w procesie kondensacji… Ociekam nim i cuchnę…

Będzie musiało upłynąć trochę czasu nim się znów wchłonie i zalegnie gdzieś tam w zakamarkach mojego ciała niewidoczny dla oczu…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „cd

  1. Kasia pisze:

    To musiało być coś wyjątkowo bolesnego.
    Zapisz to na kartce, potem spal-czasem pomaga:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s