Telefon

Już rano siedząc za biurkiem w pracy odbieram telefon.
No… witaj, to ja…co u ciebie słychać kochanie?… Wszystko w porządku… słyszałam, że byliście na wakacjach… nawet do mnie nie zadzwonisz, żeby powiedzieć jak było…

Zbywam ją kilkoma zdaniami, kończąc sakramentalnym, też Ciebie kocham mamusiu, i robię to z pełną świadomością, że już za kilka lat ja wykonam identyczny telefon, i że zostanę obsłużony w ten sam sposób.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tu i teraz. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Telefon

  1. Kasia pisze:

    Przerażająco smutne, tym bardziej, że jest w Tobie świadomość tego , co może się zdarzyć. Panie Moon, przytulam Pana delikatnie…

  2. Pan Księżyc pisze:

    Odwzajemniam przytulenie…

  3. innajestem pisze:

    Nie mam takiej możliwości, powiedzieć ” też Cię kocham mamusiu”… nie mam już rodziców.. niestety,

  4. Pan Księżyc pisze:

    Ja mam, już tylko mamę… choć jak muślę o rodzicach to wydaje mi się, że tak naprawdę wychowałem się sam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s