Środa

Jestem senny. Patrzę na przedmioty, jakbym nie był pewny ich istnienia. W ramach eksperymentu sprawdzam poziom mojego libido… Zszedł w wartości ujemne… Najcieplejsze wspomnienia, podparte klasycznymi produkcjami YouPorn films, nie są w stanie doprowadzić mnie do oczekiwanego finału, po pół godzinie walki z niemocą, z ramieniem zdrętwiałym do bólu, ulegam własnej słabości.

Zapaliłbym, ale się boję.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tu i teraz. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Środa

  1. malutkiraczek pisze:

    niewierze, że najcieplejsze wspomnienia to te, oparte na filmach…kiedyś napewno chciało sie chcieć. jak ja mam cię rozruszać? hihi
    ups. ty wcale nie chcesz…

  2. wygadanaki@blogspot.com pisze:

    Chciałam Ci tylko napisać, że jestem tutaj, zaglądam i czytam, ale nie wiem co Ci pisać. Tak u Ciebie ciągle smutno, że aż mam jakieś dziwne poczucie winy, że u mnie tak radośnie. Chyba dlatego też nie zostawiam śladów swojej bytności.
    M.

  3. innajestem pisze:

    … jakie filmy. potrzebna ci po prostu zdrowa, żywa baba.. żywa w sensie realna , a nie jakieś porno..

  4. Pan Księżyc pisze:

    Raczku… wspomnienia to wspomnienia… a filmy swoją drogą. kiedyś tak, było inaczej… ale teraz to się zmieniło…

    eM, grunt że u Ciebie radośnie… :) Mną Sice nie przejmuj.

    Inna, puki co, mnie nic nie jest potrzebne…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s