Pani Mecenas i szlam nie księzyc

Spojrzenie Pani Mecenas było błękitne, może to za sprawą soczewek kontaktowych, a może takie po prostu było.
Starałem się nie spuszczać powiek, gdy patrzyła prosto w moje oczy, a jej wzrok czysty i sterylny jak pomieszczenie, w którym rozmawialiśmy, rozbierał mnie na czynniki pierwsze. Nie byłem partnerem do rozmowy. Chyba nie wzbudziłem zaufania… a może mając do czynienia z ludźmi tak różnymi, Pani Mecenas nauczyła się nie ufać nikomu.

Miałem nadzieję poczuć się przygarnięty do łona, pogłaskany po główce i zapewniony że nic złego mi się nie stanie… a wiem tylko że owszem stanie mi się… koniec świata wprawdzie nie nastąpi, ale jakby się sprawa nie skończyła, to wyjdę z tego poturbowany.
Znalazłem się w złym miejscu o złym czasie, a teraz muszę ponieść tego konsekwencje.

(…)

– Wie pan, sąd to teatr, to bardzo ważna by zrobił pan dobre wrażenie… Nie może być pan arogancki, dobrze jest wykazać współczucie, dla poszkodowanych, nawet jeśli czuje się pan niewinny, nie zawadzi odrobina refleksji nad tym co się stało…

Czyli co… nie ma we mnie ani refleksji, ani współczucia, a jest jedynie arogancja… Może właśnie tak jest, może ja to szlam, nie księżyc…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tu i teraz. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Pani Mecenas i szlam nie księzyc

  1. Kasia pisze:

    Jesteś zwyczajnie człowiekiem…

  2. skem pisze:

    każdemu się zdarza…

  3. Pan Księżyc pisze:

    Każdemu jak każdemu… a tłumaczenie wszystkiego słabościami człowieka, to żadne tłumaczenie… moje drogie…

  4. Kasia pisze:

    Następnym razem sponiewieram, o!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s