Szczęście na własny użytek

Wypełniony euforią… rozkwitam do środka… moje szczęście,
najpilniej strzeżona tajemnica wszechświata,

Uśmiecham się do własnych myśli tylko od ósmej do siedemnastej i w środku nocy, kiedy wyobrażam sobie, że moje dłonie są jej dłońmi…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tu i teraz. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Szczęście na własny użytek

  1. guardangel pisze:

    Tęsknota za duszą wykańcza, tęsknota za fizycznością budzi kreatywność. Tyle, że to i tak za mało…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s