Święta tuż, tuż

I czuję jak Święta przeciekają mi między palcami… Niby drzewko w bombkach, niby lodówka przeładowana żarciem, ledwo się domyka, a prezenty pochowane po szafach przed oczami dziecka czekają na jutrzejszy wieczór, by w cudowny sposób odnaleźć się pod choinką…

A jednak…

Świąteczny nastrój nawet się o mnie nie otrze…

Wiem, że to dlatego, że tak naprawdę, mnie tu nie ma … a nie ma mnie, bo jestem zupełnie gdzie indziej…
(…)
I czyja to wina, że tatuś się zakochał…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tu i teraz. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Święta tuż, tuż

  1. malutkiraczek pisze:

    WINA?
    Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń,
    że może z niej uczynić Betlejem
    Każdy z nas ma na tyle ciepłe serce,
    że może przyjąć nowo narodzoną miłość…
    do tego wystarczy tylko wiara, nadzieja
    a miłość przyjdzie sama… Radosnych Świąt!

  2. Pan Księżyc pisze:

    Dziękuje… radosnych Świąt…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s