Noc

Noc, czas gdy tęsknota rośnie.

Zaparzę herbatę.
Dla rytuału parzenia i zapachu jaki poczuję, gdy zbliżę kubek do ust.

Potem…
Poleżę jeszcze chwilę na kanapie, nagi, rozgrzany herbatą i wieczornym prysznicem, bezmyślnie patrząc na migające obrazy w ekranie wyciszonego telewizora.

I wtedy podniecony wulgarnością owłosionego podbrzusza, zwalczę pokusę wykonania jeszcze jednego telefonu.

Tak, dziś strach jest silniejszy… ale co niepokoi najbardziej… to… to, że jest…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tu i teraz. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Noc

  1. Kasia pisze:

    Strach najlepiej przegadać.Zadzwoń do Niej.

  2. Licencja pisze:

    Wydepiluj podbrzusze. Wtedy nie będzie wulgarne, a niewinne ;-)

  3. Hannah pisze:

    no i cię trafiło….mam nadzieję,że bezboleśnie, pozdrawiam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s